Wednesday, 16 October 2013

Czas i przestrzeń.



Lubię jesień, zapach chłodnego poranka, wszystkie kolory liści, kasztany, które nieustannie zbieram i przynoszę do domu. Wieczory wydają się takie długie i ciche, idealne na chwile zadumy czy ulubioną książkę.Czas zawieszony. Pamiętam spacery po Plantach w Krakowie, promienie jesiennego słońca, szelest liści, podekscytowanie nowym rokiem akademickim… wieki temu. Londyn też jest piękny jesienią, szczególnie jego parki. Nostalgia odwiedziła dzisiaj moje progi. Spokój.

Wiem, że wszystko się ułoży i w końcu znajdę to, czego szukam. Przestrzeń jest przecież nieskończenie bogata.


AM

No comments:

Post a Comment