Saturday, 3 January 2015

Nowy , 2015 :)



Nowy Rok.

Zmiana. Proces. Ciąg dalszy. 

Tak naprawdę nie wierzę w konkretną datę. I w to, że można zupełnie się od czegoś odciąć z dnia na dzień ( no chyba, że wyprowadzić od byłego męża). To raczej proces, drobne rzeczy, które wydarzają się codziennie i jak efekt domina pociągają za sobą następne…
Nowy rok, to tylko jedna z dat, by sobie przypomnieć o mocy swojej sprawczości, o tym , że wszystko jest możliwe i że tak samo jak coś się kończy, tak samo coś innego zaczyna. Każdy dzień wypełnia miesiąc, rok, dekade. Każda sekunda minutę, ta godzinę i dobę. Jakby powiedział Heraklit- ,,wszystko płynie’’. Dlatego ważne by niczego nie odkładać na kolejny rok czy nawet początek tego nowego 2015. Cieszmy się kochajmy i żyjmy teraz, w tej konkretnej minucie, która za chwilę będzie już tylko historią. 
Uważności i świadomości, tego życzę sobie i wszystkim czującym istotom. 

AM