Friday, 21 February 2014

Paradoks.



Są dni, kiedy wydaje mi się, że interesujące rzeczy dzieją się tylko w świecie wirtualnym, a konkretnie na blogach, które podczytuję. Dziewczyny są tam niesamowicie kreatywne i twórcze, posiadają fantastyczne umiejętności manualne i kulinarne, ich domy (mieszkania) są gustownie i pomysłowo urządzone, partnerzy pomagają i wspierają ich wszystkie pomysły, dania wyglądają apetycznie a opisy rzeczywistości zaskakują trafnością spostrzeżeń i głębią przemyśleń. Mogę spędzić kilka godzin podglądając czyjeś życie.
Moje, w porównaniu wydaje się bardzo zwyczajne, wręcz nijakie. Samotna matka, wynajęte mieszkanie, partner, który zawiódł, ta sama rutyna: praca, szkoła, dom + mnóstwo małych i dużych, niekoniecznie przyjemnych spraw do załatwienia. Czy mój świat będzie kiedyś podobny do jednego z blogów? 

AM

No comments:

Post a Comment