Czas : minuty, godziny, dni, miesiące… I jeszcze chwile
zawieszenia, takie pomiędzy jedną a drugą aktywnością. Luty, kolejny luty w moim
życiu. Mnóstwo refleksji, poszukiwań, coraz więcej pytań. Chyba zaczynam
poznawać siebie naprawdę. To długi i żmudny proces, łatwiej podążać za kimś lub
za czymś. Tworzenie rzeczywistości w zgodzie ze sobą to świadoma kreacja. I to
wyzwanie podoba mi się bardzo. Tworzę więc kolejny dzień.
AM
No comments:
Post a Comment