Sunday, 19 May 2013

Cierpliwość.



Umowę wynajmu mieszkania podpisuję 25 maja i mogę się nareszcie wyprowadzić. Ostatnie dwa tygodnie to jakichś koszmar, o którym jak najszybciej chcę zapomnieć.To jednak prawda, że ludzi poznaje się w trudnych sytuacjach. Naiwnie wierzyłam, że moje rozstanie będzie inne, ze względu na dzieci i to, co nas kiedyś łączyło. Przeżyliśmy w końcu dwadzieścia lat razem, to połowa mojego życia. O jakże się myliłam. Mężczyzna nigdy nie zaakceptuje porażki (to ja od niego odchodzę) i nigdy nie przyzna się do błędu, zwłaszcza jeśli jest pijącym alkoholikiem. Jeszcze tylko tydzień…
AM

No comments:

Post a Comment