Pożegnanie z dotychczasowym stylem życia wcale nie jest
takie łatwe. Stare nawyki, choć czasem uciążliwe, oswojone i znajome dają poczucie
pozornego ładu i stabilizacji. Przygotowuję
się do przeprowadzki i segreguję swoje rzeczy. Czy naprawdę wszystkie te
przedmioty są mi potrzebne? Lubie czytać.
Książki zabiorę więc ze sobą ale gazety, magazyny,katalogi, poradniki,
przewodniki? Zastanawiam się po co je wszystkie zbieram? Przeczytane,przejrzane,
czy będę do nich wracać ? To raczej mało prawdopodobne. Co miesiąc kupuję
przecież nowe …A ubrania, buty, torebki? Kolejne świeczki, obrazki, poduszki…A
gdyby tak zacząć jeszcze raz, bez bagażu? Znam teorie o zaśmiecaniu swojej przestrzeni,
sztuce prostoty, umiejętności wyboru rzeczy ważnych i potrzebnych. I co z tego? Postanawiam jednak
zmienić swoje nawyki.To dobry czas na zmiany. Zabiorę ze sobą tylko to, co jest niezbędne. Pora zrobić
miejsce w sercu na nowych ludzi, nie przedmioty :)
AM
No comments:
Post a Comment